Polska polityka pieniężna na zakręcie

Jedno cięcie, wielka stawka. Polska polityka pieniężna na zakręcie

Polityka pieniężna znalazła się w momencie, w którym jedno posunięcie Rady Polityki Pieniężnej może przesądzić o nastrojach milionów kredytobiorców, inwestorów i przedsiębiorców. Najnowsze prognozy zebrane w Barometrze Business Insidera pokazują wyraźnie: rynek nie pyta już, czy stopy procentowe spadną, lecz jak mocny będzie ten ruch i czy RPP zdecyduje się na odważne zamknięcie cyklu.

Przeczytaj również: Port Polska. Inwestycja, która zmieni rynek pracy na dekady

Restrykcyjna polityka pieniężna wbrew danym

Jeśli spojrzeć na relację inflacji i stóp procentowych, widać rosnący paradoks. Inflacja systematycznie hamuje, a realna restrykcyjność polityki pieniężnej w Polsce nie maleje, lecz się nasila. Stopy w ubiegłym roku spadały znacznie wolniej niż ceny, mimo że prognozy inflacyjne konsekwentnie się poprawiały.

Instytucje finansowe nie widzą dziś realnego zagrożenia ani dla stabilności cen, ani dla kursu złotego. Prognozy inflacji na najbliższe kwartały są wyjątkowo spokojne. W pierwszym kwartale inflacja może spaść nawet do 1,9 proc., a w końcówce roku wrócić w okolice 2,5 proc., czyli dokładnie środek celu NBP. W 2027 r. średnioroczna inflacja według prognoz ma wynieść 2,6 proc. Trudno o bardziej komfortowe warunki z punktu widzenia banku centralnego.

Sygnał z NBP: marzec kluczowy

Po lutowym posiedzeniu RPP prezes Adam Glapiński dał do zrozumienia, że osobiście widzi przestrzeń do obniżki stóp w marcu. To ważny sygnał, bo w styczniu Rada przerwała serię cięć, a w lutym ponownie nie zdecydowała się na ruch. Rynek odebrał to jako pauzę, nie jako koniec cyklu.

Pytanie brzmi jednak nie tylko kiedy, ale jak mocno. I tutaj prognozy ekonomistów zaczynają się wyraźnie różnić.

Pół punktu czy ćwierć? Rynek podzielony

Z pięciu banków, które opublikowały lutowe prognozy, dwa – Credit Agricole i Bank Pekao – zakładają zdecydowane cięcie o 0,5 pkt proc. już w marcu, do poziomu 3,5 proc. stopy referencyjnej. To byłby sygnał, że RPP chce jednym ruchem zamknąć temat łagodzenia polityki pieniężnej.

Credit Agricole zakłada, że po takim cięciu stopy pozostaną niezmienione nawet do 2027 r. Pekao widzi scenariusz nieco bardziej przychylny kredytobiorcom: dodatkową obniżkę o 0,25 pkt proc. w czerwcu i stabilizację na poziomie 3,25 proc. na kolejne lata.

Pozostałe banki – Millennium, BOŚ i Erste – prognozują łagodniejszą ścieżkę. Według nich w marcu stopy spadną o 0,25 pkt proc. do 3,75 proc., a do czerwca dojdą do 3,5 proc. Różnica pozornie niewielka, ale dla zadłużonych gospodarstw domowych oznacza setki złotych miesięcznie w racie kredytu.

Chcesz zamówić meble z Poznania? Polecamy biurka komputerowe i pomocniki biurowe!

Płace przestają straszyć inflacją

Jednym z głównych argumentów prezesa NBP przeciw szybkim obniżkom jest tempo wzrostu wynagrodzeń oraz ekspansywna polityka fiskalna państwa. Dane i prognozy zaczynają jednak podważać ten strach.

W 2024 r. płace wzrosły nominalnie o 8,1 proc., przy inflacji 3,6 proc. W 2025 r. wzrost wynagrodzeń ma wyhamować do 6 proc., przy inflacji 2,4 proc., a w 2027 r. do 5,8 proc. przy inflacji 2,5 proc. Siła nabywcza Polaków nadal będzie rosła, ale coraz wolniej. Presja płacowa na inflację wyraźnie słabnie.

Bezrobocie ma spaść do 5,6 proc. i utrzymać się na tym poziomie, choć prognozy wskazują na możliwy spadek zatrudnienia o około 0,5 proc. To sygnał, że rynek pracy przestaje być przegrzany.

Gospodarka przyspiesza, ale na kredyt

Prognozy wzrostu PKB uległy poprawie. Mediana wzrosła dzięki dołączeniu nowych ośrodków prognostycznych, takich jak WIIW i Coface, które widzą wzrost w 2026 r. na poziomie 3,7–3,8 proc. Banki również stopniowo podnoszą swoje prognozy – Millennium do 3,8 proc., Credit Agricole do 3,6 proc.

Silnym wsparciem dla gospodarki będą inwestycje finansowane z KPO, zwłaszcza w latach 2026–2027. To jednak wsparcie czasowe. Po 2027 r. gospodarka ma wrócić na bardziej klasyczne tory, oparte na konsumpcji, eksporcie i prywatnych inwestycjach.

Konsumpcja w tym roku ma rosnąć o 3,5 proc., a w 2027 r. spowolnić do 3,2 proc. Eksport z kolei ma przyspieszyć, choć nie dzięki słabszemu złotemu. Kurs waluty ma pozostać stabilny – z obecnych 3,57 zł za euro osłabi się do 2027 r. jedynie do około 3,62 zł.

Poszukujesz adresu do rejestracji firmy w Poznaniu? Skorzystaj z usług Wirtualne Biuro Poznań! To nie tylko możliwość rejestracji firmy w prestiżowej lokalizacji, ale również coworking Poznań, czyli przestrzeń biznesowa do organizacji spotkań i biuro na godziny. Zapoznaj się z ofertą.

Cień długu nad decyzjami RPP

Najpoważniejszym zagrożeniem dla stabilności makroekonomicznej pozostaje narastający dług publiczny. Według mediany prognoz w 2027 r. dług sektora instytucji rządowych i samorządowych sięgnie 69 proc. PKB według metodologii unijnej. Oznacza to, że liczony według krajowej metodologii dług PDP zbliży się do 58,5 proc. PKB, czyli niebezpiecznie blisko konstytucyjnego progu 60 proc.

To tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, której skutki mogą ujawnić się już po wyborach. I to właśnie w tym kontekście decyzje o stopach procentowych nabierają dodatkowego znaczenia.

Moment prawdy

RPP stoi dziś przed wyborem: symboliczne, ostrożne cięcie albo jeden zdecydowany ruch, który zakończy okres nadmiernej restrykcyjności. Dane o inflacji, płacach i wzroście gospodarczym coraz słabiej bronią utrzymywania wysokich stóp. Marzec może okazać się momentem, w którym polityka pieniężna wreszcie dogoni realną gospodarkę. Pytanie tylko, czy Rada zdecyduje się na odwagę, czy znów wybierze ostrożność, za którą zapłacą kredytobiorcy i inwestycje.

More From Author

Port Polska. Inwestycja, która zmieni rynek pracy na dekady

Port Polska. Inwestycja, która zmieni rynek pracy na dekady

Niemiecka gospodarka po dekadzie wstrząsów. Straty, których nie da się już odrobić jednym wzrostem

Niemiecka gospodarka po dekadzie wstrząsów. Straty, których nie da się już odrobić jednym wzrostem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *